Obcokrajowiec we własnym kraju

„Obcy w domu” to druga wydana w Polsce książka Radży Shehadeha, który w ubiegłym roku dzięki „Palestyńskim wędrówkom” znalazł się w finale Nagrody imienia Ryszarda Kapuścińskiego. Tym samym polski czytelnik ma okazję do zmierzenia się z opowieścią autobiograficzną i z tego powodu wielowymiarową. Już zamieszczone na początku kalendarium, które zawiera najważniejsze daty z najnowszej historii Izraela i Palestyny, może uświadomić odbiorcy z jakiego typu książką obcuje. Głównym bowiem wątkiem, eksplorowanym przez autora na wszelkie możliwe sposoby, jest opis zmagań ludzi ze stale zmieniającą się rzeczywistością polityczną i wyrokami bezlitosnej historii. W tym wypadku Shehadeh bardzo ciekawie podchodzi do tego zagadnienia. W swoich zapiskach zwraca przede wszystkim uwagę na chronologię wydarzeń i ciągłość tematyczną. Rodzina pisarza mieszka w Ramallah, jednak całe wcześniejsze życie spędziła w Jafie, skąd w trakcie wojny domowej zostali wyrzuceni przez Żydów. Opuszczone miasto za sprawą opowieści rodziców i babci zostało wykreowane w umyśle dziecka na miasto snów i niespełnionych marzeń, zaś Ramallah wydawało się mu „burą, zimną, zacofaną mieściną, gdzie nic się nie działo” [1]. Stale przypominano mu, że został stworzony do „lepszego życia” czego konsekwencją było jego przekonanie o tym, iż gdyby jego przodkowie nie opuścili Jafy jego życie potoczyłoby się całkowicie inaczej. Wszyscy inni członkowie rodziny wciąż naiwnie tęsknili za utraconym życiem i mieli nadzieję na bardzo szybkie zakończenie okupacji i szybki powrót w ukochane strony. Ubiegający czas bardzo szybko konfrontował te marzenia z brutalną rzeczywistością. Gdy po dwudziestu latach ojciec autora przyjechał do wyidealizowanej mentalnie Jafy okazało się, że miasto to już nie istniało, zostało doszczętnie zniszczone i zapomniane. Światła, obserwowane każdej nocy i mające świadczyć o rosnącej potędze utraconego miejsca, były tak naprawdę światłami Tel Awiwu, który wcześniej był zaledwie przedmieściem Jafy. Teraz role się odwróciły. Ukochane przez rodzinę Shehadehów miasto było „martwym przedmieściem tętniącej życiem metropolii.”[2]. Z tego powodu dorastający Radża czuł się bardzo zagubiony, nie rozumiał stale zmieniającej się sytuacji rodzinnej. Egzystencję w Ramallach postrzegał jako namiastkę prawdziwego życia w mieście marzeń.

Kolejnym czynnikiem, który zdeterminował dalszą egzystencję autora i jego karierę literacką był spór z ojcem obdarzonym ogromną charyzmą, którego postrzegał jako wizjonera a nie polityka. Poza tym bezskutecznie oczekiwał od rodzica pomocy w dojrzewaniu (czego symbolem stała się maszynka do golenia), nie rozumiał dlaczego ojciec, którego postrzegał jako swój największy autorytet i darzył go niesłabnącym szacunkiem, nie chce zaakceptować jego zainteresowań. Dopiero drastycznie zakończona miłość z Carol uświadomiła mu, że może jeszcze w życiu natrafić na osoby, które będą w podobny sposób odbierać rzeczywistość a on będzie mógł skonfrontować z nimi swe wyobrażenia o świecie. Natomiast studia na Uniwersytecie Amerykańskim w Bejrucie pokazały mu, że we współczesności każdy musi mieć jakieś poglądy polityczne co wielokrotnie prowadziło do nieprzyjemnych awantur i protestów. W pewnym stopniu ten etap życia odtrącił go od polityki, z którą jego ojciec był nierozerwalnie związany. Następnie, przeniesienie się do Londynu na prawo, można odebrać za podporządkowanie się ojcu, który także był prawnikiem i oczekiwał od syna kontunuowania tradycji. Wyjazd do Indii, gdzie Radża spotkał się z przeróżnymi orientalnymi praktykami kształtowania własnej osobowości, uświadomił mu, iż jedynym ratunkiem od bycia drugim wcieleniem ojca jest wewnętrzne poznanie samego siebie, za pomocą umysłu. Pojawia się też tutaj bardzo wiele wspomnianych powyżej wątków historycznych i socjologicznych – Izrael poprzez swą despotyczną politykę osadniczą zabierał ziemię Palestyńczykom, całkowicie ignorował ich prawa. Podróż do Stanów Zjednoczonych pokazała Radży Shehadehowi, iż żyje w bardzo hermetycznym i toksycznym społeczeństwie, nie potrafiącym walczyć o to co mu się jawnie należy. Wyrazem jego sprzeciwu było założenie fundacji walczącej o prawa człowieka Al-Hak (Prawda), która była wielokrotnie szykanowana przez władzę. Postępowanie to jednak nie podniosło rangi syna w oczach ojca. Wszystkie wcześniejsze niepowodzenia doprowadziły w rezultacie do ogromnej depresji i zniechęcenia do życia z powodu zamordowania Aziza Shehadeha, który od zawsze (jako pacyfista, czynny orędownik pojednania palestyńsko-żydowskiego i prawnik walczący o przestrzeganie obowiązujących ustaw) „przeszkadzał” swymi działaniami wielu wpływowym ludziom. Złożyła się także na to bezradność wobec policji, która mordercę (kolaborującego z okupantem) starała się jak najlepiej chronić przed wymiarem sprawiedliwości. Na szczęście, jak wyznaje autor, to właśnie pisanie „Obcego w domu” uratowało go przed „duchową śmiercią”.

Książka ta pomimo tego, iż ukierunkowana jest na autotematyzm, wydaje się być pozycją bardzo ważną ze względu na konieczne poszerzenie wiedzy Europejczyków o tym co zrodziło widoczny do dzisiejszego dnia konflikt izraelsko-palestyński. Jest to tym wyraźniejsze gdy na zawartą w niej opowieść spojrzymy przez pryzmat psychologiczny. Niewyobrażalnie trudna jest sytuacja młodego człowieka, który został wychowany w przeświadczeniu o własnej ponadprzeciętnej wartości, co zostało bardzo szybko zniwelowane przez bezmyślne decyzje rządzących, niemożliwe do zlikwidowania stereotypy i rasizm kulturowy. Należy mieć na uwadze, że książka ta jest przede wszystkim powieścią autobiograficzną i dziennikiem osoby, która wielokrotnie podejmuje decyzje niezrozumiałe dla osób mieszkających w innej części świata. Radża Shehadeh kładzie ogromny nacisk na spójność własnych rozważań i przekazywanie faktów, co czyni tę pozycję wartą przeczytania. Wstrząsające przeżycia dziecka, które niepostrzeżenie stało się dojrzałym człowiekiem i przede wszystkim pisarzem, skrzętnie odnotowującym kolejne zakłócenia w otaczającej go rzeczywistości, w której ludzie ulegają kryzysom moralnym. „Obcy w domu” to prozatorska rubryka strat i nielicznych zysków uzupełniona o opis niezliczonych porażek i nieszczęść.

Autor: Przemysław K.

Raja Shehadeh „Obcy w domu”, wydawnictwo Karakter, Kraków 2012, s. 344

——————————————

[1] s.21

[2] s. 101

Obcokrajowiec we własnym kraju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *